ITVRO - Internetowa Telewizja i Radio Oratoryjne
ITVRO TV - Aktualności
Get the Flash Player to see this player.
       
Nazwa klipu:
01 Samotny szedłem
Zespół Kanaan
Opis: 
Archiwalne nagranie zespołu Kanaan
Data publikacji: 
2010-9-5 21:10
Oglądane: 168 razy

Słówko na dzisiaj
Skoro nie można zacząć życia od początku, nie powinno się go marnować.

Francis Mauriac


Archiwum Fotografii

Co nowego w Oratorium?

Kamesznica

2011-08-19 by Maniuś | 108

Ostatni, lipcowy pobyt w wiosce obok Milówki tak spodobał się nam wszystkim, że powtórzyliśmy go na początku sierpnia, w prawie takim samym składzie, jak poprzednio – zabrakło jedynie 3 osób, które z różnych przyczyn nie mogły pojechać z nami. Było nas więc 10. Tym razem z gościnności Pani Janiny i Pana Franciszka korzystaliśmy 5 dni.

Pogoda pierwszego dnia nie zapowiadała się dobrze - przywitały nas chmury, a we wtorek wpadł z wizytą deszcz. W środę jednak niebo rozchmurzyło się i rano obudziły nas słoneczne promienie. Zostały z nami aż do końca pobytu w Kamesznicy. Szczególnie o swojej obecności przypominały w środę i czwartek, nie możemy jednak powiedzieć, że nie było mokro. Jeśli ktoś nie został oblany podczas środowej bitwy w ogródku (a chyba nie było nikogo takiego:)), miał ku temu okazję w piątek, kiedy to udaliśmy się do Cieszyna.


U Rumcajsa

U Rumcajsa

2011-07-17by Kamil Mamoń | 194
Wakacje to czas odpoczynku, który powinniśmy dobrze wykorzystać, aby nabrać sił na kolejny, męczący rok szkolny. Wspólnie spędziliśmy już tydzień w Kamesznicy, przyszła pora na namioty w Żywcu. Planowany od dawna termin wyjazdu uległ niewielkiej zmianie z powodu zbyt małej ilości uczestników. Ostatecznie pod namioty wybraliśmy się Karolina, ja oraz nasz opiekun ks. Tomasz.

KAMESZNICA 2011

KAMESZNICA 2011

2011-07-08by Joanna Wójcik | 243
Dobre miejsce na rozpoczęcie wakacji? To miejsce, które przyciąga swoim urokiem, w którym można zaznać odpoczynku od codziennego miejskiego hałasu… Gdzie z jednej strony są góry- idealne do aktywnego spędzania wolnego czasu, a  z drugiej górski strumyk, przy którym można się leniwie poopalać… Gdzie na dodatek powracamy z sentymentem i głowami pełnymi wspomnień… Jakie to miejsce? Odpowiedź może być tylko jedna. Kamesznica!
 
Wraz z początkiem lipca wyruszyliśmy właśnie w tym kierunku. Niestety, mieliśmy jednego, niechcianego współtowarzysza- deszcz, który jak się później okazało był z nami przez dłuższy czas. Postanowiliśmy jednak nie zwracać na niego uwagi i dobrze wykorzystać ten tydzień wakacji. 

 
Copyright by Salezjanie Oświęcim